Co ja plotę??

Zwykły wpis

Wczoraj miałam niesamowitą okazję iść na kurs tradycyjnego plecenia z liści! Okazuje się, że kurs taki organizowany jest w domach kultury przez urząd miasta i jest za darmo dla każdego chętnego.
Poszłam tam ze znajomą Kanak i szczerze mówiąc spodziewałam się, że będą tam same dziewczyny Kanak w sukniach misyjnych. Jakie było moje zdziwienie, gdy weszłam do świetlicy, a tam… same białe babki z Francji, średnia wieku… 50 lat? Prowadząca zajęcia też była biała i po 50-tce.
Myślałam, że kolejne 2 godziny mojego życia będą czasem zmarnowanym, szczególnie, że gdy moja znajoma mnie przedstawiła prowadzącej ta tylko spojrzała na mnie i nie mogąc ukryć rozczarowania (!), że przyszła kolejna osoba rzuciła na całą salę „proszę nie zapraszać na zajęcia więcej osób!”, zanim zdążyłam powiedzieć dzień dobry.

Potem było już tylko lepiej, bo nauczyłam się podstawowego splotu i zrobiłam wachlarzyk! Muszę się pochwalić, że poszło mi szybko i sprawnie i prowadząca sama powiedziała, że dobrze.

Na początku zajęć musiałam jednak kupić 10 wysuszonych liści jakiejś rośliny, która wygląda jak wielki dracena, a której nazwy nie pamiętam… Tym jednak się różnią te liście od liści palmy kokosowej, że muszą być wysuszone i poddane różnym zabiegom. Liście palmy kokosowej można zaplatać zielone.

Liście trzeba trochę wygładzić mniej więcej takim samym ruchem, jakbyśmy chcieli zrolować wstążkę za pomocą tępej strony nożyczek. W ten sposób liść jest bardziej prosty, a jego dolna część (która naturalnie jest sztywniejsza i grubsza, by utrzymać cały liść) bardziej elastyczna. Następnie musimy liść pokroić na węższe wstęgi. Robimy to za pomocą dużej igły: dziurawimy liść i następnie przesuwamy szybko igłę wzdłuż żyłek.

Otrzymane wstążki możemy już zacząć zaplatać

Efekt końcowy moich 2-godzinnych efektów jest zaskakujący :) W przyszłym tygodniu mam nadzieję, że będę pleść torebkę! :)

Reklamy

2 responses »

  1. Nie ma to jak nauka! Wspaniały wachlarz, bo z różą ;) I nie przejmuj się zachowaniem prowadzącej, bo i tak w końcu Ciebie polubi :)

  2. Pingback: Co ja znowu plotę?! | Lis kaledoński

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s